Na start: masło ekstra Polskie z 5,99 zł na 2,49 zł — to aż oszczędność 3,50 zł na sztuce i brzmi, jakby warto było robić zapasy. Zanim jednak weźmiesz cały koszyk, warto zaplanować, ile naprawdę zużyjesz w najbliższych tygodniach.
Jeśli chcesz kupić na zapas, zamrażanie to twój przyjaciel — porcjuj masło na kawałki, owijaj folią i trzymaj do 3 miesięcy w zamrażarce, by nie straciło smaku. Na co dzień trzymaj otwarte opakowanie w tylnej części lodówki, z dala od silnych zapachów.
Co z nim upiec? Masło w tej cenie świetnie się nadaje do kruszonki, ciastek maślanych, drożdżówek i domowych croissantów — przy takiej cenie warto od razu planować wypieki na weekend i wykorzystać kilka opakowań. Prosty przepis + tanie składniki = domowe ciastka, które wychodzą taniej niż kupne i smakują lepiej.
Chcesz szybkie śniadaniowe combo? Połącz masło z promocjami z gazetki: Bułka całoroczna (1,19 zł) to podstawowy dodatek, a Ser Gouda (4,99 zł) i Sałata rzymska mini (opak. 2 szt., 1+1 GRATIS) zrobią z tego pełne śniadanie. Po takich zestawach jedna wizyta w sklepie potrafi wystarczyć na kilka dni — warto skorzystać szybko, zanim promocja zniknie.