W ofercie pojawia się Air Fryer za 249 zł — dwustrefowa, o mocy 2600 W. Na papierze wygląda obiecująco: dwie strefy oznaczają, że możesz jednocześnie przygotować frytki i drugie danie bez mieszania smaków. Zastanowimy się, czy ten model trzyma poziom przy tej cenie i dla kogo będzie najlepszy.
Jeśli mieszkasz sam lub w parze, kompaktowa dwustrefowość to super opcja — szybciej, mniej sprzątania i mniej oleju. Dla rodzin warto sprawdzić pojemność koszy (tu radzimy obejrzeć urządzenie w sklepie) — przy większych porcjach może być konieczne pieczenie na dwie tury. Największy plus? Mniej tłuszczu na talerzu i mniej zapachu w kuchni.
Co do oszczędności: rezygnując z głębokiego smażenia ograniczasz zakup oleju i czas sprzątania, więc oszczędność to nie tylko złotówki, ale też wygoda. Jeśli smażysz rzadko, inwestycja szybko się zwróci głównie przez wygodę; jeżeli smażysz często, możesz realnie ograniczyć wydatki na olej i serwisowanie naczyń — licząc w przybliżeniu, mniejsze zakupy oleju i mniejsze zużycie papierowych ręczników to kilkadziesiąt złotych rocznie.
Przy okazji warto zerknąć na inne okazje z gazetki: Zestaw śrubokrętów za 24,99 zł, Zestaw kluczy za 29,99 zł oraz Butelka ze sprężonym powietrzem 560 ml teraz 79,00 zł (zamiast 99,00 zł) — jeśli idziesz do Lidla po Air Fryer, możesz upolować i coś praktycznego do domu. Chcesz wiedzieć więcej o parametrach i trikach na najlepsze frytki z beztłuszczowej frytkownicy? Kliknij dalej i sprawdź nasze szybkie porady oraz testy przyrządów.