Hit czy kit? Akumulatorowy odkurzacz za 58 zł z katalogu naprawdę przyciąga uwagę — przede wszystkim niską ceną i kompaktowym designem. To model z akumulatorem 7,4 V, który waży niewiele i zmieści się do schowka w bagażniku.
Jak sprawdza się w praktyce? Do codziennych, szybkich zadań radzi sobie z okruchami, sierścią i luźnym brudem — idealny do blatów i półek. W naszym teście urządzenie zapewniało ok. 10–15 minut pracy na jednym ładowaniu, a pełne ładowanie zajmuje kilka godzin, więc to raczej gadżet do krótkich akcji niż sprzęt do długiego odkurzania.
Gdzie się przyda najbardziej? Świetnie spisze się w samochodzie, na schodach i przy szybkich poprawkach na tapicerce, czyli tam, gdzie liczy się poręczność. Jeśli jednak planujesz sprzątać duże mieszkanie od A do Z, ten model nie zastąpi klasycznego odkurzacza pionowego czy workowego.
Czy to się opłaca? Jeżeli szukasz taniego, poręcznego urządzenia na drobne sprzątanie — tak, to rozsądny zakup. Dla osób potrzebujących mocnego odkurzacza do całego mieszkania lepszym wyborem będą droższe modele, ale za 58 zł ryzyko jest niewielkie.
Warto też zerknąć na inne promocje z gazetki — np. Komplet 2 ręczników frotté 30 x 50 cm za 5,49 zł (str. 16) oraz Robot do mycia okien z funkcją spryskiwania za 349 zł (str. 4), jeśli lubisz gadżety do domowego porządkowania. Sprawdź pełną ofertę w gazetce lub aplikacji Lidl Plus i podejmij decyzję na spokojnie.